Obecność toksyn w wodzie najczęściej wiąże się z trzema sytuacjami. Pierwszą z nich jest obecność toksycznych gatunków sinic (cyjanobakteri), które są w stanie wydzielać truciznę do wody. Może się to odbywać zarówno w akwariach słodkowodnych jak i morskich. Toksyczne gatunki sinic zdarzają się stosunkowo rzadko w akwariach jednak należy mieć na uwadze to, że mogą one być potencjalnym niebezpieczeństwem.

trucizna

W chwili gdy pojawią się cyjanobakterie w zbiorniku należy zabrać się za ich zwalczanie / usuwanie i jednocześnie obserwować ryby oraz inne zwierzęta w zbiorniku. Jakiekolwiek zmiany w zachowaniu, świadczące o zatruciu powinny spowodować natychmiastowe odłowienie ryb do osobnego zbiornika i wykonanie podmiany wody. O tym jak zwalczać sinice można się dowiedzieć z linków poniżej:

Cyanobacteria spp. - słodkowodne sinice (kliknij, aby przejść)

Cyjanobacteria spp. - słonowodne cyjano (kliknij, aby przejść)

Drugim przypadkiem kiedy mogą niespodziewanie znaleźć się toksyny w wodzie jest sytuacja gdy skarmia się ryby żywą ochotką lub tubifexem (rurecznikiem). Są to organizmy, które potrafią kumulować w sobie substancje toksyczne i nierzadko żyją w silnie zanieczyszczonym środowisku, np. w kanałach ściekowych, miejscach zrzutu ścieków przemysłowych itp. Robaki pochodzące z niepewnego źródła (zanieczyszczonego środowiska) mogą być źródłem toksyn. Skarmianie takim pokarmem może doprowadzić do zatrucia wody w akwarium. Najbezpieczniej jest zrezygnować z tego typu pożywienia w formie żywej i nabyć te robaki w postaci suszonej lub mrożonej z renomowanej firmy akwarystycznej, specjalizującej się w produkcji pokarmów akwarystycznych.

Trzecia sytuacja jest związana tylko z akwariami słonowodnymi. Wiele zwierząt morskich posiada toksyny. Zwykle podczas ich padnięcia dostają się one do wody. Należy posiadać wiedzę, które z nich są w takie toksyny wyposażone. Jednym z takich gatunków jest np. Ostracion cubicus (kostera gruzełkowata). Inną grupę zwierząt stanowią ukwiały parzące, które najczęściej zatruwają wodę toksynami po obumarciu lub gdy dostaną się do falownika i zostaną przez niego posiekane. Wówczas woda w zbiorniku staje się koloru mlecznego. Wtedy należy reagować szybką i dużą podmianą wody - nawet w ilości 80-90%. Jeżeli nie posiadamy wody RO Di w zapasie wówczas solankę należy wykonać z wody kranowej. Jest to wybór tzw. mniejszego zła. Kranówka nie jest co prawda odpowiednią wodą bazową do akwarium morskiego ale w tej sytuacji będzie napewno lepszym rozwiązaniem niż zatruta, śmiercionośna woda w akwarium. Dodatkowo do filtra lub sumpa należy niezwłocznie włożyć woreczek z węglem aktywowanym, który będzie w stanie wyłapywać toksyny z wody (powinien pracować minimum 3-5 dni). Również niektóre mięczaki, a nawet korale zawierają toksyny. Do szczególnie niebezpiecznych zaliczają się korale z grupy tzw. zoanthusów, zawierających paliotoksynę. Ponadto truciznę posiadają niektóre ślimaki nagoskrzelne. 

kliknij, aby przejść do artykułu o ogólnej charakterystyce ukwiałów

kliknij, aby przejść do artykułu o zoanthusach

Osobny temat stanowi przypadkowe zakłucie np. palca przez zwierzę posiadające kolce jadowe, w które mogą być wyposażone niektóre ryby, jak np. Pterois volitans (skrzydlica pstra) czy niektóre gatunki wieloszczetów. Wszystko zależy od tego jak wielka dawka dostała się do krwioobiegu zakłutego organizmu. Zazwyczaj nie ma możliwości wyciągnięcia toksyny z ukłutego zwierzęcia (może się bowiem zdarzyć, że przypadkowo zakłuciu ulegnie jakaś inna ryba w akwarium). Jedyną sensowną rzeczą w takim wypadku wydaje się odłowienie takiego stworzenia do osobnego zbiornika w celu umożliwienia mu dojścia do siebie w całkowitym spokoju, bez możliwości dodatkowego nękania przez innych mieszkańców akwarium. Czasem może to jednak nie być wystarczające i zakończyć się może śmiercią takiego organizmu. Innym problemem może być zakłucie kolcem jadowym ręki akwarysty. Wówczas należy włożyć ukąszony palec do gorącej wody o takiej temperaturze, którą akwarysta jest w sanie wytrzymać. Większość toksyn zwierząt morskich rozpada się w wysokich temperaturach i traci swoją moc. W przypadku szybkiego drętwienia ukąszonej kończyny, należy ją podwiązać aby utrudnić wymianę zainfekowanej krwi z resztą organizmu i udać sie na pogotowie ratunkowe. W przypadku silnych bólów czy stanów zapalnych również należy skontaktować się z lekarzem. 

kliknij, aby przejść do artykułu o wieloszczetach

kliknij, aby przejść do artykułu o najbardziej jadowitych wieloszczetach gigantach

Pterois volitans 35

Pterois volitans (skrzydlica pstra) wyposażona w kolce jadowe.

Jak zapobiegać przypadkowym ukłuciom czy jadowitym ukąszeniom? 

Należy wkładać grube rękawice ochronne gdy jest konieczność moczenia rąk w zbiorniku a także używać chwytaka (manipulatora) lub długiej pensety. Najlepiej jest oczywiście nie narażać się i nie trzymać w zbiorniku jadowitych gatunków. Natomiast w przypadku prac przy zooanthusach - należy używać gogli ochronnych, rękawic, maseczki a nawet wentylatora, który będzie wymuszać ruch powietrza w pomieszczeniu.

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.