Często w internecie, na forach czy grupach FB można natknąć się na wpisy akwarystów, którzy szukają pomocy w walce z plagą ślimaków. Zwykle w dużych ilościach mnożą się tylko niektóre ich gatunki - są to np. zatoczek rogowy (Planorbarius corneus) rozdętka (Physa spp. / Physella spp.) lub świderek (Melanoides tuberculata). Są to faktycznie ślimaki, które mają tendencje do szybkiego namnażania oraz bardzo ciężko całkowicie usunąć je z akwariów metodami naturalnymi. Jednak ich liczba tak naprawdę zależna jest od podaży pokarmu. Gdyby zwierzęta te nie miały dostępnych sporych ilości pożywienia, wówczas ich populacja nigdy nie rozwinęłaby się w znaczną liczbę. Zatem to czy w zbiorniku jest dużo ślimaków zależne jest tylko i wyłącznie od akwarysty - opiekuna zbiornika. Jeżeli pokarm podawany do akwarium jest w znacznym nadmiarze, wówczas stwarzają się warunki do utrzymania przy życiu nadmiernej liczby ślimaków.

plaga ślimaków 1

Gdy dojdzie już do plagi ślimaków w akwarium jest kilka sposobów na jej ograniczenie. Pierwszym i najlepszym jest znaczne ograniczenie karmienia zwierząt w zbiorniku. Ryby należy karmić w taki sposób aby zdążyły zjeść pokarm, zanim ten spadnie na podłoże. Należy również zmniejszyć dawki pokarmu i być może nawet wprowadzić cyklicznie występujące dni głodówki, kiedy pokarmu w ogóle nie podaje się do zbiornika. Takie działanie spowoduje systematyczny powolny spadek liczby ślimaków, ponieważ ich duża populacja nie będzie mogła się wyżywić. W pierwszej kolejności zaobserwujemy, że najmniej będzie tych najmniejszych osobników. Młode ślimaki przegrywają konkurencję pokarmową z większymi osobnikami, a ponieważ potrzebują one pokarmu do prawidłowego wzrostu i rozwoju to one jako pierwsze odczują skutki zmniejszonych racji żywnościowych. W dalszym etapie znikną słabsze większe osobniki i w ten sposób z czasem populacja ulegnie znacznemu samoograniczeniu, być może na tyle, że nie będzie nam już to przeszkadzało. Całą operację można przyspieszyć odławiając jednocześnie największe osobniki. Dodatkowo powinno się zadbać o okresowe odmulanie dna i usuwanie gnijących liści, ponieważ detrytus również jest źródłem pokarmu dla ślimaków akwariowych.

plaga ślimaków 2

Zdjęcia: Monika Zawieruszka

Drugi sposób to wprowadzenie zwierząt do zbiornika, które żywią się ślimakami. Są to np. gatunki Bocji lub kolcobrzuchów. Jeżeli nie ma takiej możliwości to w tej sytuacji jednak najlepszym tępicielem ślimaków jest sam ślimak o potocznej nazwie Helena, który żywi się innymi gatunkami ślimaków. Helenki dosyć skutecznie polują na zatoczki i rozdętki, które są ich przysmakiem. W przypadku świderków są nieco mniej skuteczne, ponieważ te zagrzebują się w podłożu i wówczas są nie do upolowania. Jednak gdy wyjdą w nocy na szyby, wówczas również mogą się znaleźć w karcie menu Helenek. W każdym razie mając odpowiednią liczbę Helenek, potrafią one całkiem sprawnie wytrzebić większość innych gatunków ślimaków ze zbiornika. Na większe osobniki mogą polować wspólnie. Już 4-5 sztuk w 100 litrach spowoduje, że liczba pozostałych ślimaków będzie systematycznie spadać.

plaga zatoczków 35

Zdjęcie: Tommy Aquario

puste muszle

Zdjęcie: Tommy Aquario, Puste muszle po ślimakach, które upolowały Helenki

Trzeci sposób - najbardziej kontrowersyjny to użycie chemii. Są preparaty akwarystyczne do zwalczania ślimaków, które działają ze 100% skutecznością. Zwykle wystarcza jedna dawka takiego środka, aby rozwiązać problem nie tylko nadmiernej liczby ślimaków, lecz wszystkich ślimaków w akwarium. Niestety preparaty te są dosyć inwazyjne i najczęściej powodują także eliminację innych zwierząt jak krewetki czy narybek a nawet delikatniejsze gatunki ryb. Oczywiście od nas zależy, którego sposobu użyjemy. Według mnie ślimaki są bardzo pożytecznymi zwierzętami w akwarium, o ile są w odpowiedniej liczbie. Sam osobiście zaobserwowałem już wiele lat temu, że zbiornik towarzyski, w którym znajdują się te mięczaki zupełnie inaczej pracuje, a samo akwarium łatwiej się prowadzi. Osobiście zachęcam najpierw do spróbowania ograniczania liczby mięczaków za pomocą metod naturalnych. 

Tekst: Tommy Aquario

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.