Skoczogonki to niewielkie owady, które bardziej są znane terrarystom. Dorastają do około 1 mm, więc są dobrym pokarmem dla narybku i niewielkich ryb, które potrafią żerować z tafli wody. Skoczogonki bowiem nie toną i utrzymują się na powierzchni wody. Wydają się ciekawym wyborem dla pstrążenic, bojowników, szczupieńczyków, proporczykowców czy ukośników. Także niektóre ryby jajożyworodne są w stanie posilić się tego typu pokarmem.
 Skoczogonki 2
 
Potrzebne będą:
Szczelne plastikowe niewysokie pudełko z pokrywką (15-20 cm wysokości), keramzyt ze sklepu ogrodniczego, najtańszy pokarm dla ryb akwariowych, spryskiwacz, mała gąbka oraz igła do szycia.
 
Skoczogonki 1Do pudełka na dno nasypujemy warstwę około 10 cm keramzytu. Całość zraszamy wodą, ponieważ podłoże musi być stale wilgotne. W pokrywce najlepiej zrobić dziurki rozgrzaną igłą (w celu wentylacji hodowli). Porcję startową skoczogonków należy nabyć w sklepie zoologicznym lub terrarystycznym. Kolonię tych organizmów karmimy co 2 dni pokarmem akwariowym, który jest najwygodniejszym typem pokarmu. Im większa dostępność pożywienia tym większy będzie przyrost liczebny kolonii. Po kilku tygodniach kolonia może liczyć tysiące osobników. Nie należy się obawiać zalegania pokarmu, gdyż skoczogonki żywią się też pleśnią nie dopuszczając do jej rozwoju. Hodowla nie wydziela żadnego zapachu i nie jest uciążliwa. Odławianie skoczogonków jest dosyć proste - wystarczy włożyć do pudełka na wierzch gąbkę na pewien czas. Robaczki zaczną po niej chodzić. Następnie strzepujemy skoczogonki wprost na taflę wody. Organizmy te potrafią wykonywać niezbyt długie skoki (około 15 mm), będą więc skakać po wodzie i prowokować ryby do polowania.
 
Tekst i zdjęcie: Ukorzeniony Zoo / Dawid

Design by: www.diablodesign.eu