Wielu z Was zapewne myśli, że mały zbiornik słonowodny to bardzo kosztowny wydatek. Owszem akwaria morskie są drogie, ale tylko jeżeli weźmiemy pod uwagę litraże średnie lub duże. W przypadku małych zbiorników wydatki na sprzęt, akcesoria i urządzenie zbiornika nie odbiegają znacząco od cen akwariów słodkowodnych. W przypadku zbiorników dla mięczaków morskich mamy jeszcze prostszą sytuację, ponieważ odpadają nam dodatkowo koszty specjalistycznego oświetlenia morskiego, pokrywy, a nawet skał do zbudowania rafy.

trochus 2

Zdjęcie: Maniek Maniek

Zalecam aby do ślimakariów morskich nie stosować zbiorników mniejszych niż 25 litrów i nie większych niż 50 litrów. Oczywiście większe zbiorniki mogą być również wskazane, ale wówczas znacząco wzrosną koszty wydatkowane zarówno na sprzęt jak i późniejsze prowadzenie zbiornika (sól rafową i pochłaniacze). Do hodowli popularnych na rynku ślimaków słonowodnych zakres 25-50 litrów wydaje się najbardziej rozsądnym z punktu widzenia ekonomicznego.

Jakość lampki nie ma tutaj żadnego znaczenia (podobnie jak moc czy ilość lumenów), może być to lampka lub belka używana w akwariach słodkowodnych. Warto jednak wybrać lampę, która będzie dawać bardziej niebieskawe światło. Na rynku są dostępne tanie modele o barwie światła na poziomie 8000 czy nawet 10000 K. Takie światło będzie bardziej naturalnie wyglądać w akwarium morskim. Są również tanie belki w cenie kilkudziesięciu złotych, które mają dodatkowe diody niebieskie - to światło również będzie się lepiej komponować z morskimi klimatami. Barwy typowej dla akwariów słodkowodnych - czyli 6500 K nie polecam, choć nie będzie miała ona negatywnego wpływu na hodowlę. Poprostu wizualnie będzie trochę nie pasować bardziej żółte oświetlenie.

Grzałka jest oczywiście wydatkiem koniecznym. Z reguły w akwariach morskich utrzymuje się stałą temperaturę na poziomie 25°C. W lecie podczas upałów okresowo temperatura potrafi wzrosnąć nawet do 28°C. Taki poziom nie jest niebezpieczny dla najprostszych korali jak i mięczaków i nie należy się przejmować krótkotrwałymi wysokimi temperaturami w lecie. Natomiast temperatura poniżej 22-23°C bywa już bardzo niebiezpieczna dla akwariów morskich - a nasze ślimakarium będzie defacto zbiornikiem morskim i musimy mieć tego pełną świadomość. Pokrywa dla mięczaków morskich nie jest konieczna. Większość ślimaków słonowodnych nie opuszcza zbiornika.

Ostatnim ważnym sprzętem jest filtr. W takich małych zbiornikach z reguły stosuje się filtry kaskadowe. Do których za chwilkę powrócimy. Filtrów wewnętrznych prawie się nie używa ze względu na ich nie praktyczność - zajmują cenne miejsce w zbiorniku. Można je co prawda wykorzystywać ale powinny one spełniać dwa warunki. Pierwszy - nie powinny mieć wirnika z metalową osią, ponieważ jakiekolwiek metalowe elementy w wodzie słonej doprowadzają do zatrucia ogranizmów wodnych. Oraz drugi warunek - filtr wewnętrzny powinien mieć zasobnik na media (wiem z własnego doświadczenia, że sama gąbka jest tutaj nie wystarczająca). O ile gąbka dobrze radzi sobie z przerobem związków azotowych o tyle nie poradzi sobie z fosforananmi, których nadmiar może podtruć życie w akwarium morskim. Dodatkowo stosowanie tradycyjnych filtrów wewnętrznych w małych zbiornikach morskich powoduje problemy z ich okresowym czyszczeniem, przez co jesteśmy zmuszeni do częstego wkładania rąk do zbiornika. Dlatego znacznie lepiej swoje zadanie spełni w takim akwarium filtr kaskadowy lub filtr rynnowy, który zazwyczaj jest częścią gotowych zestawów akwariowych importowanych z Chin. W przypadku zbiornika 25 litrowego wystarczy sama jedna kaskada z możliwością regulacji mocy przepływu wody. Jeżeli dobierzemy odpowiednio mocną kaskadę to być może w 25 litrach będzie możliwość nawet zrezygnowania z falownika. W przypadku zbiornika 40 czy 50 litrowego, oprócz kaskady konieczny będzie również zakup małego falownika, ponieważ tam sama kaskada nie wymusi odpowiedniej cyrkulacji wody. Należy mieć na uwadze, że w akwariach morskich woda jest w silnym ruchu i takie warunki należałoby odwzorować. Jednak najlepiej jest zakupić falownik nie zależnie od tego czy będziemy stawiać 25 czy 50 litrów, ponieważ malutki najtańszy falownik o mocy 600-1000 l/h to niewielki koszt około 30 zł.

Oczywiście potrzebne będzie nam również szkło i do tego mata pod zbiornik oraz tło, które w zbiornikach morskich stosuje sie zazwyczaj czarne (rzadziej niebieskie lub granatowe). Ja polecam czarne, ponieważ łatwo komponuje się ono z czarnym sprzętem (grzałka, filtr, falownik). Kształt akwarium nie jest istotny - może być to zarówno kostka jak i akwarium podłużne.

Oprócz samego sprzętu musimy kupić jeszcze kilka akcesoriów. Potrzebny będzie solomierz, służący do prawidłowego pomiaru soli w zbiorniku jak i do robienia słonej wody. Na rynku mamy przeważnie solomierze spławikowe, wahadłowe i elektroniczne. Cenowy rozrzut waha się od 8 zł za spławik, od 15 zł za wahadło i od kiluadziesięciu złotych za elektroniczny.

Kliknij, aby przejść do artykułu - Jaki wybrać solomierz?

W akwariach słonowodnych zasolenie utrzymuje się na poziomie 35,5‰ (promila). Co oznacza, że w jednym litrze wody powinno być rozpuszczone 35,5 gram soli rafowej. Nie może być to sól kuchenna, ponieważ ma ona zupełnie inny skład chemiczny i w wodzie z takiej soli wszystko nam umrze. Nie może być to również sól morska ze sklepu, ponieważ pod znakiem soli morskiej w Europie sprzedaje się sól z Adriatyku. Akwen ten ma również zupełnie inny skałd chemiczny swojej soli niż sól oceaniczna (rafowa). Z tego samego powodu absolutnie nie nadaje się woda z Bałtyku, która ma zbyt małe zasolenie i zbyt wysoki udział azotanów i fosforanów. Koniecznością jest nabycie soli rafowej w sklepie akwarystycznym i niestety nie ma tutaj drogi na skróty. Będziemy potrzebować na start 5 kg w przypadku zbiornika 25 litrów (niecały 1 kg na wystartowanie + 4 kg do dalszych podmian), a w przypadku 50 litrów (analogicznie niecałe 2 kg do wystartowania + 8 kg na dalsze podmiany). Sumarycznie - z 5 kg soli przygotujemy około 140 litrów słonej wody (z 10 kg - 280 litrów słonej wody).

Soli wystarczy nam na: (przy założeniu, że musimy wystartować zbiornik, który będzie dojrzewać miesiąc i następnie podmieniać 20% wody co tydzień)

W przypadku akwarium 25 litrów = 140 l - 25 l (na start) = 115 l : 5 l (20% podmiany) = 23 podmiany (23 tygodnie)

W przypadku akwarium 50 litrów = 280 l - 50 l (na start) = 230 l : 10 l (20% podmiany) = 23 podmiany (23 tygodnie)

Te 23 tygodnie to jest 161 dni, dodając do tego 30 dni - a więc czas, kiedy startujemy zbiornik i w tym czasie nie podmieniamy wody w akwarium to daje nam to w sumie 191 dni. Na tyle powinna wystarczyć nam sól (zakładając, że nie będziemy musieli dosalać w między czasie wody). Koszt zakupu 5 kg soli przeznaczonej do akwariów morskich oscyluje w granicach 50 zł. A więc w przypadku 25 litrowego zbiornika 5 kg soli wystarczy na około pół roku działalności akwarium.

Do sporządzania słonej wody, a więc do prowadzenia akwarium słonowodnego jest także konieczny zakup filtra RO - filtra odwróconej osmozy. Jego koszt (najprostszej wersji) waha się w granicach około 100-120 zł. Jest to filtr, którego nie używa się w akwarium, ale wykorzystuje się go co pewien czas do otrzymywania wody, z której robi się słoną wodę do akwarium np. na podmianę. Zazwyczaj podpina się go na noc do kranu i rankiem dysponuje się gotową przefiltrowaną wodę w podstawionym wiadrze.

Kliknij, aby obejrzeć film o filtrze odwróconej osmozy

Odrazu niektórzy zapytają się - dlaczego nie można sporządzać słonej wody wprost z kranówki? Można - i ślimaki będą w niej żyć, a nawet proste korale i odporniejsze ryby, ale zbiornik nigdy nie wyjdzie z glonów, ponieważ dostarczane azotany i fosforany z wody kranowej będą stałą pożywką dla nich. Poza tym skład takiej wody nie będzie optymalny i zwierzęta w zbiorniku mogą nam jednak chorować. Dodatkowo aby dokładnie odmierzać ilości soli również koniecznością będzie zakup precyzyjnej wagi elektronicznej, która ma możliwość mierzenia wagi z dokładnością do 1 grama (koszt około 20 zł).

Ostatnią kwestią są dekoracje. Skała rafowa (sucha bądź żywa) to naprawdę spory wydatek - kg kosztuje około 45 zł. Do 25 litrów można kupić sobie 2 kg takiej skały ale także nawet 5-6 kg. Skała żywa lub sucha będzie stabilizować wodę w akwarium, ale w przypadku hodowli ślimaków morskich nie jest ona konieczna. Z powodzeniem można ją zastąpić innym rodzajem kamienia - trawertynem, dolomitem, skałą koralową, wapieniem filipińskim czy nawet otoczakiem kwarcowym czy łupkiem. Skał ceramicznych do takich zbiorników nie polecam. Na dno można zastosować grysik aragonitowy lub piasek. Wszystko zależy od tego jakie gatunki ślimaków chcemy trzymać - czy te, które preferują skały czy te, ktore żyją na podłożu piaszczystym i się w nim zagrzebują.

Kliknij, aby przejść do artykułu o suchej / żywej skale

Kliknij, aby przejść do artykułu o skale koralowej "spaghetti"

Kliknij, aby przejść do artykułu o wapieniu filipińskim

Niektóre ślimaki morskie można trzymać w akwarium z makroglonami. Zielony zbiornik słonowodny również jest możliwy do stworzenia przy niewielkich kosztach. Więcej informacji o tym w linkach poniżej:

Artykuł o charakterystyce makroglonów (klinij, aby przejść)

Artykuł o tym jak założyć zbiornik z makroglonami (klinij, aby przejść)

Z preparatów przydadzą się bakterie (powinna być informacja na etykiecie, że bakterie te nadają się do zbiorników morskich). Napewno przydatny będzie również węgiel aktywowany (do oczyszczania wody z toksyn) i soda oczyszczona (do podnoszenia PH w zbiorniku). Niestety ale w akwariach morskich PH ma tendencje spadkowe i co jakiś czas jest konieczne podniesienie PH do odpowiedniego poziomu. Wystarczy do tego zwykła soda oczyszczona ze marketu spozywczego. Przyda się również test kropelkowy do mierzenia poziomów PH. Taki test nie zajmuje chwilę i jest bardzo prosty - koszt to ok. 25 zł. Następnie musimy zdecydować się czy chcemy zbiornik prowadzić na cotygodniowych podmianach wody (opcja tańsza), które będą eleiminować nadmiary fosforanów czy też wolimy prowadzić je na adsorberach, czyli pochłaniaczach fosforanów (opcja droższa). Używanie pochłoniaczy ma tą zaletę, że wówczas podmiany wody mogą być rzadsze. Można zejść nawet do 1 podmiany na miesiąc. Gdy będziemy prowadzić zbiornik na filtrze kaskadowym czy rynnowym także naszym stałym wydatkiem stanie się zakupu włókniny czy waty perlonowej ale to akurat są rzeczy bardzo tanie.

Pozostaje jeszcze kwestia tzw. dolewki wody. W kolejnym artykule opiszę Wam jak można łatwo ją w prosty sposób sobie zorganizować niewielkim kosztem za kilka - kilkanaście złotych. Ręczne codzienne dolewanie wody również jest możliwe, ale system dolewający wodę do zbiornika staje się niezbędny, gdy będziemy chcieli wyjechać ze swojego domu np. na dwa lub więcej dni. Ubytki wody w akwarium morskim (poprzez jej odparowywanie) są bardzo niebezpieczne, ponieważ z akwarium wyparowuje tylko czysta słodka woda co powoduje, że a w zbiorniku wzrasta wówczas zosolenie (ponieważ sól nie paruje). Dlatego też trzeba w akwarium morskim pilnować stałego poziomu wody. Systemy dolewające są różne i osiągają ceny nawet kilkuset złotych. Ja proponuje zakup korka dolewczego, który działa na zasadzie grawitacyjnej. Jest tani i praktycznie bezobsługowy.

Tak mniej więcej z grubsza można opisać wszystko to co będzie nam potrzebne do hodowli ślimaków morskich. Spróbujcie wszystko sobie policzyć i wówczas odpowiecie sobie na pytanie czy stać Was na przygodę z tzw. solniczką. W następnym artykule napiszę tekst o tym jak wystartować taki zbiornik krok po kroku i jakie jeszcze organizmy można trzymać w takim ślimakarium.

Tekst: Tommy Aquario

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.