rak 822

Każdy niemal człowiek, nawet zupełny laik wie mniej więcej jak wygląda rak a już na pewno wie ten, w którego kraju te zwierzęta występują w naturze. Raki są obecne w kulturze europejskiej w gastronomii, bajkach, na znaczkach pocztowych, plakatach, w atlasach przyrodniczych a nawet w formie zabawek czy figurek. Ale czy wszędzie tak jest?

O ile jeszcze można zrozumieć, że mieszkaniec z państwa saharyjskiego takiego jak np. Sahara Zachodnia czy też z Półwyspu Arabskiego - np z. Jemenu czy Omanu, może mieć trudność z rozpoznaniem raka - zwłaszcza, że teoretycznie zwierzęta te nie występują w tych krajach na wolności i dodatkowo poziom edukacji w tych bardzo biednych państwach jest zwykle niski i znaczna część społeczeństwa może być pozbawiona dostępu do wiedzy nie znając zwierząt z innych części świata... o tyle w krajach, w których masowo występują raki i od lat funkcjonują w kulturze ciężko znaleźć osobę, która nie potrafiłaby rozpoznać raka. Taka osoba znając jego cechy szczególne jak szczypce, segmentowaty odwłok, długie wąsy, kilka par odnóży, pancerz od razu stwierdzi, że ma do czynienia z rakiem. Są to zwłaszcza mieszkańcy Europy, Ameryki Północnej, Australii i Północnej Azji, gdzie raki bytują w środowisku naturalnym. Jednak pomimo tego faktu, występuje bardzo duża trudność z identyfikacją gatunkową tych zwierząt, która dotyka także akwarystów a przecież mają oni nieco więcej wiedzy w zakresie wodnych gatunków akwariowych niż reszta społeczeństwa. Jednak wiele osób idzie na skróty i czasem nie chce sobie zadać minimum wysiłku aby koniecznej identyfikacji gatunkowej się podjąć. Podam tutaj prosty przykład. Gdyby ktoś potrzebował zidentyfikować gatunkowo pewnego raka akwariowego o niebieskim kolorze to już na samym początku bez dostępu do fachowej literatury, używając jedynie internetu, miałby duży problem w określeniu gatunku. Wpływ na to ma kilka czynników...

Rak 872

Dla laika każdy rak wygląda nieco podobnie. Tylko osoba bardziej zagłębiona w tej tematyce jest w stanie identyfikować raki po pewnych cechach szczególnych np. po wielkości szczypiec, fakturze pancerza, umiejscowieniu i kształcie narządów płciowych czy innych szczególnych cechach gatunkowych czy drobnych detalach. Sprawę dodatkowo komplikuje nam ubarwienie raków a raczej różnorodność tego ubarwienia. Zazwyczaj każdy gatunek raka posiada kilka lub nawet kilkanaście odmian barwnych. Często zestawiając dwa zupełnie odmiennie ubarwione raki np. niebieskiego o szafirowym pięknym połyskującym kolorze i zwykłego szarobrązowego osobnika - laik może stwierdzić, że są to zupełnie dwa inne gatunki a tak wcale być nie musi. Niekiedy dochodzi do sytuacji niedopuszczalnych, gdy ktoś kupuje sobie raka lub raki w sklepie zoologicznym bez wcześniejszego przygotowania z pominięciem przeczytania informacji o tych zwierzętach choćby w internecie. Dochodzi wówczas do bardzo złej praktyki, kiedy osoba najpierw kupuje sobie raka a potem dopiero próbuje go zidentyfikować w domu i określić jego wymagania. I przykładowo taki człowiek nabywa sobie raka w kolorze niebieskim, np. młodego egzemplarza o wielkości 8 cm. Następnie w domu wrzuca w internet hasło w przeglądarkę internetową - "rak niebieski" i wyskakuje mu po chwili opis gatunku Cherax destructor. Tymczasem gatunkiem w kolorze niebieskim może być co najmniej kilka innych raków z innych części świata o zupełnie innych wymaganiach. Ale to dla takiego laika nie jest ważne - wygląd raka się zgadza, jest niebieski i jest rakiem - ma szczypce, wąsy, pancerz, wachlarzowatą płetwę odwłoka (telson), są odnóża - rak więc został zidentyfikowany. Tymczasem może to być np. równie dobrze Cherax albidus, Procambarus alleni (rak florydzki) czy Procambarus clarkii (rak luizjański). A więc zwierzęta o zupełnie innej specyfice gatunkowej. Dlatego identyfikacja raków jedynie po ubarwieniu jest swego rodzaju pułapką i drogą donikąd.

Identyfikacja gatunkowa raków jest bardzo trudna dla osób nie posiadających choćby podstaw wiedzy z zakresu astakologii. Udowadnia nam to już samo nazewnictwo polskie, które w zasadzie każdy łaciński rodzaj raka określa polskim słowem "rak" i w ten sposób stwarza pewne komplikacje. Dla przykładu rak z rodzaju Procambarus - np. Procambarus clarkii jest określony w polskim nazewnictwie jako "rak luizjański". Natomiast rak z rodzaju Faxonius - np. Faxonius limosus też ma polską nazwę rodzajową "rak" - "rak pręgowaty". Idąc dalej - Cherax peknyi jest "rakiem papuaskim", a Pontastacus leptodactylus jest "rakiem błotnym". Mamy tu cztery przykłady różnych raków z różnych rodzajów a każdy w polskim nazewnictwie ma swoją nazwę gatunkową rozpoczynającą się od słowa rak. Gdyby ten mechanizm przyrównać do innych zwierząt np. ptaków to mielibyśmy analogiczną bardzo dziwną sytuację. To mniej więcej jest tak, jakby określić wszystkie gatunki ptaków z nazwą rodzajową "ptak" - czyli zamiast dzięcioła zielonego, kaczki krzyżówki, papugi falistej i orła przedniego mielibyśmy wówczas: ptaka zielonego, ptaka krzyżówkę, ptaka falistego i ptaka przedniego. Tak właśnie wygląda obecnie sytuacja z rakami w polskim obiegu językowym. Problem ten zauważyłem tworząc bazę raków na swoim portalu i to pomimo tego, że typowym laikiem już nie byłem, ponieważ tuż przed rozpoczęciem tego projektu pozamawiałem sobie odpowiednia literaturę - kilka dobrych książek z rynku antykwarycznego, chcąc się odpowiednio przygotować i ograniczyć liczbę błędów w trakcie tworzenia opisów gatunkowych do minimum. Wszystkie wyżej wymienione czynniki powodują, że bardzo trudno jest identyfikować raki nie mając odpowiedniego przygotowania i dostępu do fachowej literatury.

Tekst: Tommy Aquario

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.